
NAZYWAM SIĘ JAKUB STRUMIŁŁO
UTRWALAM ŻYWE EMOCJE NA ZDJĘCIACH
Nie każdy lubi być fotografowany. Wiele osób nie wie, jak pozować, Nie wie gdzie spoglądać, jak spoglądać, albo co zrobić z rękami. Często słyszę, że ktoś „zawsze źle wychodzi na zdjęciach”, lub „jest niefotogeniczny”. W porządku, rozumiem to.
Nie musisz być modelem ani wiedzieć, jak zachować się przed aparatem. Nie musisz też przychodzić z gotowym pomysłem na zdjęcie. Wspólnie coś wymyślimy, w oparciu o to kim jesteś i czym się zajmujesz, o to do czego chcesz wykorzystać swoje zdjęcia.
Moja rolą jest stworzyć warunki, w których możesz poczuć się swobodnie. Trochę poeksperymentować i znaleźć sposób na przedstawienie Twojej osobowości na zdjęciach. Zazwyczaj najlepsze ujęcia pojawiają się wtedy, kiedy przestajemy myśleć o tym że celuje w nas obiektyw.
Podczas sesji dążę do wywołania emocji, które będę mógł uchwycić w decydującym momencie. Uzyskując zdjęcie angażujące uwagę poprzez magnetyczne spojrzenie, precyzyjne światło i przemyślaną kompozycję.
Fotografia towarzyszy mi od dzieciństwa. Jestem fotografem w trzecim pokoleniu, a od lat zajmuję się przede wszystkim portretem i fotografią headshotową. Od 2022 roku należę do wąskiego grona polecanych fotografów ze statusem Associate w Peter Hurley's Headshot Crew. Pochodzę z malowniczej Suwalszczyzny. Spędziłem 20 lat na wsi, w Maćkowej Rudzie 17 - Galerii Strumiłło w otulinie Wigierskiego Parku Narodowego, wśród licznych gości z całego świata - latami nabierałem wrażliwości wymaganej w kreatywnym zawodzie fotografa.
Fotografii uczyłem się od najlepszych i samodzielnie studiując prace znakomitych artystów, takich jak: Wiktor Wołkow, Stanisław Woś, Piotr Malczewski, Włodzimierz Łapiński oraz oczywiście dziadek Andrzej Strumiłło.
Doświadczenie pomaga mi sprawnie prowadzić sesje, tworzyć porządne zdjęcia i sprawiać że moi klienci czują się dobrze. Podczas sesji to Ty jesteś gwiazdą i jesteś w dobrych rękach. Moje metody szkoleniowe zrelaksują Cię podczas sesji, nawet jeśli to pierwsza sesja zdjęciowa w Twoim życiu.
Portretowanie ludzi nie mających wprawy w pozowaniu do zdjęć, jest moją specjalnością.

JAK WYGLĄDAJĄ SESJE WIZERUNKOWE W MOIM STUDIO?
Najpierw się poznajemy i omawiamy cele oraz planujemy przebieg sesji, jeśli oczywiście nie zrobiliśmy tego wcześniej. Następnie zaczynamy robić zdjęcia, które na bieżąco wyświetlają się na dużym dedykowanym ekranie. Taki system pomaga klientom zrozumieć jak moja dyrekcja wpływa na zdjęcia i ułatwia Wam proces aklimatyzacji ze studiem. Wszelkie instrukcje i trening ekspresji prowadzę bezpośrednio podczas robienia zdjęć, aby uniknąć nawarstwiania stresu i zachować płynność sesji. Pre-coaching, który jest częstym zjawiskiem w branży, jest prostą drogą do zbudowania niepewności i strachu - a do tego nie dopuszczam.
Większość moich klientów nie ma doświadczenia w pracy przed obiektywem, dlatego dbam o swobodny i zdecydowany proces. Najważniejszy jest trening ekspresji, którego ważnym elementem jest konsultowanie na bieżąco wykonywanych zdjęć i takie prowadzenie sesji, aby atmosfera była wolna pośpiechu pośpiechu.
Odwracam uwagę od obecności aparatu i nawiązuje bezpośrednią relację - poprzez naturalną rozmowę i sprawdzone techniki kognitywne - wypracowane podczas kilkunastu lat zbierania doświadczenia oraz udziale w wielu szkoleniach u najlepszych fotografów headshotowych na świecie, jak chociażby w słynnym międzynarodowym "The Headshot Intensive", specjalistycznym szkoleniu prowadzonym przez Petera Hurleya.
W trakcie sesji nie usłyszysz okropnych rozkazów pokroju "teraz się uśmiechnij", nie wywołuję sztywnych przytrzymanych uśmiechów i nie pozuje klientów na wzór zdjęć z banków fotografii stockowej. Sztywne uśmiechy i pozy są kontrproduktywne w drodze do celu, którym jest naturalna ekspresja bijąca ze zdjęcia.

Cały proces pozowania polega na dyrekcji bez mocnych ingerencji w motorykę. Staram się tak prowadzić rozmowę z klientem, aby w jej trakcie sam przyjmował naturalne pozy, co wzmacnia autentyczność zdjęć i finalnie ich skuteczność - metoda zwana pozowaniem przez niepozowanie.
Nie steruję sztywno mimiką - prowokuje naturalne reakcje! Uśmiech, lub grymas będący wynikiem odruchowej reakcji na działanie fotografa będzie wyglądać naturalnie i nie zapali ostrzegawczej lampki w podświadomości osób, które później będą nieświadomie oceniać zdjęcie w procesie kognitywnym jaki zachodzi przy pierwszym wrażeniu.
Dobre zdjęcie wizerunkowe to nie jest elegancki ubiór, to nie są kolorowe światełka.
To czyste emocje - ekspresja, mimika oraz niewymuszona postawa na zdjęciu.


