top of page

Artyści Hollywood wypowiadają wojnę AI?

  • Zdjęcie autora: Jakub Strumiłło
    Jakub Strumiłło
  • 23 sty
  • 3 minut(y) czytania

Kampania przeciwko nadużywaniu AI w przemyśle filmowym i łamaniu praw autorskich:Stealing Isn’t Innovation”, prowadzona przez Human Artistry Campaign, zyskała poparcie setek znanych twórców ze świata filmu, fotografii, muzyki, telewizji i literatury.


Artyści Hollywood wspólnie alarmują, że firmy technologiczne masowo trenują generatywne systemy AI na chronionych prawem autorskim dziełach – bez zgody autorów i bez jakiegokolwiek wynagrodzenia.


Grafika kampanii społecznej przeciwko nadużywaniu AI w przemyśle filmowym - "Stealing isn't innovation"

Coraz szersze grono artystów i przedstawicieli branży kreatywnej otwarcie sprzeciwia się praktykom największych firm technologicznych związanym z rozwojem sztucznej inteligencji. Do inicjatywy dołączyli nie tylko uznani artyści, oraz organizacje branżowe m.in. American Society of Media Photographers i Professional Photographers of America jak również aktorzy, muzycy i liderzy przemysłu rozrywkowego.


Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. Scarlett Johansson, Jennifer Hudson, Cate Blanchett i Joseph Gordon-Levitt, a także zespoły takie jak R.E.M., MGMT, czy One Republic. Poparcie wyrazili również liczni wpływowi twórcy i producenci.


Autorzy inicjatywy nie kryją oburzenia: „Wielkie firmy technologiczne próbują zmienić prawo, aby móc nadal wykorzystywać amerykańską twórczość do budowy swoich biznesów opartych na AI bez zgody autorów i bez zapłaty dla ludzi, którzy wykonali tę pracę. To jest złe, to nie jest po amerykańsku i stanowi kradzież na masową skalę.”


Organizacja apeluje do firm technologicznych o licencjonowanie wykorzystywanych utworów oraz o umożliwienie twórcom rezygnacji z wykorzystywania ich prac do trenowania systemów generatywnej sztucznej inteligencji. Twórcy podkreślają, że takie działania podważają podstawowe zasady uczciwości i szacunku dla pracy kreatywnej. Ich zdaniem nie chodzi wyłącznie o prawo autorskie, lecz o fundamentalne wartości: odpowiedzialność, przejrzystość i sprawiedliwe wynagradzanie autorów.




Część największych firm technologicznych często wspieranych przez fundusze private equity i potężnych inwestorów traktuje dorobek twórców jak darmowe paliwo dla rozwoju systemów sztucznej inteligencji.


W odpowiedzi na te praktyki artyści Hollywood i przedstawiciele branży kreatywnej połączyli siły, wysyłając jasny i jednoznaczny komunikat: przywłaszczanie cudzej pracy nie jest innowacją. Nie jest postępem. Jest kradzieżą niezależnie od tego, jak nowoczesna technologia stoi za tym procesem.


Przekaz kampanii trafia zarówno na łamy największych gazet, jak i do mediów społecznościowych, gdzie coraz więcej osób zaczyna zadawać fundamentalne pytania o granice rozwoju AI.


Twórcy podkreślają jednak, że sprzeciw wobec nieautoryzowanego wykorzystywania ich pracy nie oznacza odrzucenia samej technologii. Przeciwnie wskazują, że istnieje lepsza, uczciwa droga. Część firm rozwijających AI już dziś korzysta z licencji i partnerskich modeli współpracy, pozyskując dane w sposób transparentny i etyczny. To dowód na to, że nie musimy wybierać między dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji a ochroną praw twórców. Możliwe jest jedno i drugie: zaawansowana technologia oraz szacunek dla ludzi, którzy dostarczają jej fundamentów w postaci ludzkiej kreatywności.


Kampania kończy się bezpośrednim apelem do opinii publicznej: jeśli zgadzasz się z tym stanowiskiem, dołącz do głosu twórców i wesprzyj ich sprzeciw wobec masowego zawłaszczania ludzkiej kreatywności w imię technologicznego postępu.


Pytanie brzmi nie czy AI będzie się rozwijać, lecz jakim kosztem  kto zapłaci cenę za brak jasnych zasad?



Zajrzyjcie na stronę inicjatywy i zobaczcie listę nazwisk związanych z branżą filmową, które już się podpisały pod petycją o uregulowanie przepisów dotyczących wykorzystywania AI w przemyśle filmowym.



Nazywam się Jakub Strumiłło, jestem zawodowym fotografem wizerunkowym z własnym studio w Poznaniu. Specjalizuję w fotografii headshotowej i portretach aktorskich.

Nazywam się Jakub Strumiłło, jestem zawodowym fotografem wizerunkowym z własnym studio w Poznaniu. Specjalizuję w fotografii headshotowej i portretach aktorskich.


Od 2022 roku, należę do grona fotografów ze statusem Associate w Peter Hurley's Headshot Crew - największym zespole fotografów portretowych i headshotowych na świecie.


Komentarze


bottom of page